<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Po co mi przyjaciele na Facebooku i kontakty na LinkedInie?	</title>
	<atom:link href="https://mariuszsiek.pl/mi-przyjaciele-facebook-kontakty-linkedin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mariuszsiek.pl/mi-przyjaciele-facebook-kontakty-linkedin/</link>
	<description>Knowledge and Experience in ITSM and more</description>
	<lastBuildDate>Sat, 18 Nov 2017 18:51:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Mariusz Siek		</title>
		<link>https://mariuszsiek.pl/mi-przyjaciele-facebook-kontakty-linkedin/#comment-19</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mariusz Siek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Nov 2017 18:51:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mariuszsiek.pl/?p=196#comment-19</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://mariuszsiek.pl/mi-przyjaciele-facebook-kontakty-linkedin/#comment-18&quot;&gt;Michał K.&lt;/a&gt;.

Michał, dziękuję za Twoją opinię. Każdy musi indywidualnie przemyśleć temat i zdecydować czy i w jakim stopniu chcę być w mediach społecznościowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://mariuszsiek.pl/mi-przyjaciele-facebook-kontakty-linkedin/#comment-18">Michał K.</a>.</p>
<p>Michał, dziękuję za Twoją opinię. Każdy musi indywidualnie przemyśleć temat i zdecydować czy i w jakim stopniu chcę być w mediach społecznościowych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Michał K.		</title>
		<link>https://mariuszsiek.pl/mi-przyjaciele-facebook-kontakty-linkedin/#comment-18</link>

		<dc:creator><![CDATA[Michał K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Nov 2017 22:31:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mariuszsiek.pl/?p=196#comment-18</guid>

					<description><![CDATA[Osobiście od dość dawna nie przeceniam możliwości FB. Fascynacja mediami społecznościowymi generalnie już opadła. Ot, kolejne medium, tylko pozwalające na publikację własnych przemyśleń w różnych tematach. Ja używam FB do kontaktu z ludźmi, których nie jestem w stanie spotkać fizycznie, bo mieszkają poza Warszawą czy poza Polską. Ba - zdarzyło mi się umówić spotkanie 2 znajomych z FB na drugim końcu świata (w Melbourne).  Wśród swoich znajomych na FB mam porobione grupy i w zależności od potrzeby ograniczam do nich zasięg moich postów do odpowiednich odbiorców. O tym, że nie wszyscy czytający moje posty dobrze mi życzą przekonałem się na własnej skórze - miałem przypadek zdrukowania mojego posta (przez osobę, która usilnie musi udowadniać potrzebę swojego istnienia w firmie, bo niewiele merytorycznego sobą reprezentuje) i wyniesienia go przełożonym. Nie akceptuję też zaproszeń od osób z którymi gdzieś się nie spotkałem i nic o nich nie wiem - nie traktuję listy znajomych w kategoriach sportu i kolejnego rekordu w ich liczbie. Konto na Linku skasowałem w diabły, bo to nie dawało wartości dodanej oprócz prezentacji moich danych....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osobiście od dość dawna nie przeceniam możliwości FB. Fascynacja mediami społecznościowymi generalnie już opadła. Ot, kolejne medium, tylko pozwalające na publikację własnych przemyśleń w różnych tematach. Ja używam FB do kontaktu z ludźmi, których nie jestem w stanie spotkać fizycznie, bo mieszkają poza Warszawą czy poza Polską. Ba &#8211; zdarzyło mi się umówić spotkanie 2 znajomych z FB na drugim końcu świata (w Melbourne).  Wśród swoich znajomych na FB mam porobione grupy i w zależności od potrzeby ograniczam do nich zasięg moich postów do odpowiednich odbiorców. O tym, że nie wszyscy czytający moje posty dobrze mi życzą przekonałem się na własnej skórze &#8211; miałem przypadek zdrukowania mojego posta (przez osobę, która usilnie musi udowadniać potrzebę swojego istnienia w firmie, bo niewiele merytorycznego sobą reprezentuje) i wyniesienia go przełożonym. Nie akceptuję też zaproszeń od osób z którymi gdzieś się nie spotkałem i nic o nich nie wiem &#8211; nie traktuję listy znajomych w kategoriach sportu i kolejnego rekordu w ich liczbie. Konto na Linku skasowałem w diabły, bo to nie dawało wartości dodanej oprócz prezentacji moich danych&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
