<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Zdrowie - Mariusz Siek</title>
	<atom:link href="https://mariuszsiek.pl/tag/zdrowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mariuszsiek.pl/tag/zdrowie/</link>
	<description>Knowledge and Experience in ITSM and more</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Jan 2019 15:16:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/04/cropped-Mariusz-Siek-small.jpg?fit=32%2C32&#038;ssl=1</url>
	<title>Archiwa: Zdrowie - Mariusz Siek</title>
	<link>https://mariuszsiek.pl/tag/zdrowie/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">108354078</site>	<item>
		<title>Jak kamienie w woreczku żółciowym zmieniły moje życie</title>
		<link>https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/</link>
					<comments>https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariusz Siek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jan 2019 05:08:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mariuszsiek.pl/?p=775</guid>

					<description><![CDATA[<p>Lato 2017 zapamiętam bardzo dobrze, jednak nie ze względu na pogodę czy urlop na greckiej wyspie. Nie zastanawiamy się nad naszym zdrowiem do czasu, kiedy zaczyna niedomagać. Bardzo trafnie pisał <a href="https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/" class="more-link">[&#8230;]</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/">Jak kamienie w woreczku żółciowym zmieniły moje życie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mariuszsiek.pl">Mariusz Siek</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img data-recalc-dims="1" fetchpriority="high" decoding="async" data-attachment-id="779" data-permalink="https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/stones-167089_1920/" data-orig-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?fit=1920%2C1280&amp;ssl=1" data-orig-size="1920,1280" data-comments-opened="1" data-image-meta="{&quot;aperture&quot;:&quot;0&quot;,&quot;credit&quot;:&quot;&quot;,&quot;camera&quot;:&quot;&quot;,&quot;caption&quot;:&quot;&quot;,&quot;created_timestamp&quot;:&quot;0&quot;,&quot;copyright&quot;:&quot;&quot;,&quot;focal_length&quot;:&quot;0&quot;,&quot;iso&quot;:&quot;0&quot;,&quot;shutter_speed&quot;:&quot;0&quot;,&quot;title&quot;:&quot;&quot;,&quot;orientation&quot;:&quot;0&quot;}" data-image-title="kamienie-w-woreczku-żółciowym" data-image-description="" data-image-caption="" data-medium-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?fit=300%2C200&amp;ssl=1" data-large-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?fit=1024%2C683&amp;ssl=1" class="aligncenter size-large wp-image-779" src="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?resize=1024%2C683&#038;ssl=1" alt="kamienie w woreczku żółciowym" width="1024" height="683" srcset="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?resize=1024%2C683&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?resize=300%2C200&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?resize=768%2C512&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?resize=750%2C500&amp;ssl=1 750w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/stones-167089_1920.jpg?w=1920&amp;ssl=1 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Lato 2017 zapamiętam bardzo dobrze, jednak nie ze względu na pogodę czy urlop na greckiej wyspie. Nie zastanawiamy się nad naszym zdrowiem do czasu, kiedy zaczyna niedomagać. Bardzo trafnie pisał o tym już <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kochanowski">Jan Kochanowski</a> &#8222;Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz, &#8230;&#8221;. Zaczynamy doceniać nasze zdrowie, dopiero wtedy gdy mamy z nim problemy. Tak było i w moim przypadku. Poniżej przedstawiam moją historię. Dzisiaj trochę dłużej niż zwykle ale taki temat trudno opisać krótko a nie chciałem jej dzielić na dwie części.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Gdy boli w boku</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Zawsze wydawało mi się, że dbam o zdrowie i w miarę dobrze się odżywiam. W jakim byłem błędzie miało się dopiero okazać. Na urlop w lipcu 2017 roku wybraliśmy się z Żoną na grecką wyspę Kos. Pogoda gwarantowana, może chłodne dające orzeźwienie, jedzenie smaczne w nieograniczonej ilości. Już w drugim tygodniu pobytu, pojawiły się pierwsze symptomy problemów. Nie mogłem patrzeć na jedzenie a dodatkowo miałem zaparcia, ja który nigdy nie narzekałem na problemy z opróżnianiem :-). Do tego momentu jadłem bez umiaru na śniadanie, obiad i szczególnie kolację. Pomyślałem przejdzie jak wrócimy do Polski. Niestety pierwszego dnia po powrocie (niedziela), zaczęło mnie boleć w prawym boku. Ból nie był bardzo intensywny ale dość dokuczliwy i nieprzyjemny. Nie mogłem znaleźć sobie pozycji, siedzącą, stojącą czy leżącą. To był jasny sygnał, że coś jest nie tak.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Diagnoza</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">W poniedziałek z samego rana umówiłem się do lekarza pierwszego dotyku, jak pisał <a href="https://mariuszsiek.pl/nie-daj-sie-umrzec/">Stanisław Andrzej Penksyk</a>, który zlecił badanie krwi oraz usg jamy brzusznej. Wyniki badania krwi (próby wątrobowe) pokazały, że moja wątroba nie pracuje prawidłowo, a usg potwierdziło, że mam kamienie w woreczku żółciowym. Największe miały około 2 cm średnicy i było ich 3-4. Lekarz po zobaczeniu wyników usg, kazał mi się zapisać na konsultację chirurgiczną. Jednym słowem wyciąć woreczek żółciowy razem z kamieniami i po problemie. Niestety leczenie skutków a nie źródła problemu, to bardzo częsty sposób postępowania lekarzy. Dodam, że nie był to lekarz z NFZ, tylko z prywatnej służby zdrowia. Ponieważ, bolało mnie tylko tego jednego dnia a później już nie, uznałem że musi być jakiś inny sposób niż wycięcie woreczka i będę go szukał.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Doktor Google</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Gdzie najlepiej szukać informacji o leczeniu, oczywiście w Internecie. Zacząłem szukać jakiegoś sposobu na usunięcie kamieni z woreczka żółciowego. Natrafiłem na książkę Andreasa Moritza &#8222;Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego&#8221; w wersji pdf. Ściągnąłem ją i zacząłem czytać. Już po przeczytaniu kilku rozdziałów, wiedziałem że to będzie bardzo dobra pozycja. Postanowiłem, że warto ją mieć w wersji papierowej i zakupiłem taki egzemplarz.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Książka Andreasa Moritza</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Książka jest rewelacyjna. Po pierwsze otworzyła mi oczy, jak ważnym organem jest wątroba. Nie zdawałem sobie sprawy, że pełni tyle funkcji i uznawana jest za drugi w ważności, po sercu organ człowieka. Autor opisuje również, jakie mogą być objawy problemów z wątrobą i kamieniami w woreczku żółciowym. Jeden z rozdziałów opisuje szczegółowo samą kurację oczyszczania wątroby i woreczka żółciowego. Moritz pokazuje, że mamy kamienie nie tylko w woreczku żółciowym ale również w samej wątrobie. Te kamienie wątrobowe są trochę inne niż, te z woreczka, które są uwapnione. Są jednak również problematyczne, ponieważ blokują przepływ żółci, przez sieć kanalików wewnątrz wątroby, w ten sposób zaburzając jej funkcjonowanie. Niestety nie można ich wykryć za pomocą dostępnych metod diagnostycznych dlatego większość osób a nawet lekarzy nie ma świadomości o ich istnieniu.</span></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" decoding="async" data-attachment-id="776" data-permalink="https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/andreas-moritz/" data-orig-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?fit=2262%2C3195&amp;ssl=1" data-orig-size="2262,3195" data-comments-opened="1" data-image-meta="{&quot;aperture&quot;:&quot;1.5&quot;,&quot;credit&quot;:&quot;&quot;,&quot;camera&quot;:&quot;SM-G965F&quot;,&quot;caption&quot;:&quot;&quot;,&quot;created_timestamp&quot;:&quot;1548170425&quot;,&quot;copyright&quot;:&quot;&quot;,&quot;focal_length&quot;:&quot;4.3&quot;,&quot;iso&quot;:&quot;250&quot;,&quot;shutter_speed&quot;:&quot;0.066666666666667&quot;,&quot;title&quot;:&quot;&quot;,&quot;orientation&quot;:&quot;0&quot;}" data-image-title="kamienie-w-woreczku-żółciowym" data-image-description="" data-image-caption="" data-medium-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?fit=212%2C300&amp;ssl=1" data-large-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?fit=725%2C1024&amp;ssl=1" class="aligncenter size-large wp-image-776" src="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?resize=725%2C1024&#038;ssl=1" alt="kamienie w woreczku żółciowym" width="725" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?resize=725%2C1024&amp;ssl=1 725w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?resize=212%2C300&amp;ssl=1 212w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?resize=768%2C1085&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?resize=354%2C500&amp;ssl=1 354w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2019/01/Andreas-Moritz.jpg?w=2050&amp;ssl=1 2050w" sizes="(max-width: 725px) 100vw, 725px" /></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Pierwsza kuracja</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Po przeczytaniu książki i poznaniu jak przebiega sama kuracja, postanowiłem sprawdzić tą metodę na sobie. Nie mówię, że nie miałem wątpliwości. Obawy byłe ale uznałem, że jak nie spróbuję, to się nie przekonam. Zakupiłem wszystkie produkty potrzebne do jej przeprowadzenia. Po dokładny opis odsyłam do książki. Tutaj opiszę tylko najważniejsze elementy oczyszczania. Kuracja zaczyna się od picia przez sześć dni jednego litra soku jabłkowego, którego zadaniem jest zmiękczenie kamieni w wątrobie. Kuracja właściwa zaczyna się szóstego dnia picia soku jabłkowego. Rano wypijamy litr soku, jemy lekkie śniadanie i obiad najpóźniej o 13:30. Od tego czasu nic nie jemy, aż do następnego dnia. Możemy pić wodę. Przed 18:00 przyrządzamy roztwór siarczanu magnezu (soli Epsom), tak aby wystarczył na cztery porcje po około 200 ml. Pierwszą porcję wypijamy o 18:00. drugą o 20:00. O 21:30 powinniśmy zrobić sobie lewatywę ale ja zrezygnowałem z tego kroku. Po prostu nie wiem dlaczego ale lewatywa źle mi się kojarzy. O 22:00 wypijamy olej z oliwek z pierwszego tłoczenia z sokiem najlepiej z czerwonych grapefruitów. Zaraz po wypiciu kładziemy się i staramy się zasnąć.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Dzień drugi</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Sen powinien przebiegać bez zakłóceń. Jeżeli musimy korzystamy z toalety i wypróżniamy się. Wstajemy rano i o 6:00 pijemy trzecią porcję wody z solą Epsom. Czwartą wypijamy o 8:00. To właściwie można by uznać za koniec kuracji. Jednak nie do końca. W moim przypadku od około 8:00 zaczynają się wypróżnienia. Ja to nazywam kontrolowanym rozwolnieniem. Na początku leci kał a później już tylko woda, resztki jedzenia i kamienie :-). Tych wypróżnień w ciągu dnia jest kilkanaście. Pierwszy posiłek można zjeść około południa ale nadal trzeba pamiętać aby był lekkostrawny. Do początku następnego dnia wszystko wraca do normy. W pierwszej kuracji wyleciało około 20 kamieni, niestety nie liczyłem wtedy dokładnie kamieni z wątroby. Kamienie z woreczka żółciowego nie wyleciały ale tego nawet Andreas Moritz nie obiecywał.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Po kuracji</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Po pierwszej kuracji czułem się bardzo słabo. Miałem wzdęcia, bolał mnie brzuch i cały czas coś mi przelewało się w środku, wydając dziwne odgłosy. Na domiar złego, tego dnia poleciałem służbowo do Anglii i musiałem walczyć z bólem podczas podróży i spotkań. Tak się źle czułem, że poszedłem do apteki i kupiłem lek na rozwolnienie. Żeby było jasne nie miałem rozwolnienia ale ponieważ gotowało się w moim brzuchu to uznałem, że taki lek mi pomoże. To była bardzo dobra decyzja. Lek okazał się bardzo skuteczny i uratował mnie tego dnia. Cały czas jednak musiałem uważać co jem. Następnego dnia, drugi dzień po zakończeniu kuracji, było już dobrze.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Kolejne kuracje</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Mimo pewnych problemów po pierwszej kuracji, nie zniechęciło mnie to i postanowiłem zrobić kolejną za około 4 tygodnie. Tak wykonałem w ciągu półtora roku 14 kuracji oczyszczania. Po następnych kuracjach nie miałem już problemów ze wzdęciami. Stało się to nawet pewną moją rutyną. W kolejnych kuracjach pozbywałem się kolejnych kamieni z wątroby. Szczegółowo wyniki poszczególnych kuracji opublikuję, jeżeli kogoś będzie to interesowało. Mam wszystko zapisane :-).</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Kontrolne USG</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Po roku przeprowadzania kuracji oczyszczania wątroby i woreczka żółciowego (12 kuracji), postanowiłem sprawdzić czy pozbyłem się kamieni z woreczka. Poszedłem na usg jamy brzusznej. Badanie wykazało, że kamienie nadal są w woreczku. Trochę zawiedziony ale nie zniechęcony postanowiłem kontynuować oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego. Jednocześnie ponownie zacząłem czytać książkę Andreasa Moritza, ponieważ zawiera ona tak dużo zaleceń, wskazań i rad, że wszystkich nie jest człowiek w stanie od razu wyłapać i zastosować. Jednocześnie zacząłem szukać innych sposobów na pozbycie się kamienie z woreczka żółciowego.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Odżywianie</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Oprócz kuracji oczyszczania zacząłem zmieniać swoje nawyki żywieniowe. Zacząłem zwracać uwagę na to co kupuję w sklepie oraz co jem na śniadanie, obiad i kolację. W tej zmianie pomógł mi bardzo mój Przyjaciel, który inspirował mnie swoją przemianą i całkowitym odstawieniem produktów odzwierzęcych. Przestałem pić mleko i ograniczyłem spożywanie produktów mlecznych: jogurty, kefiry, ser żółty i biały. Nadal je jadam ale staram się aby nie częściej niż raz, dwa razy w tygodniu i w małych ilościach. Piekę chleb żytni na naturalnym zakwasie.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Posiłki</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Na śniadanie jem zamiennie płatki owsiane, gryczane, jaglane, jęczmienne na wodzie, z pestkami dyni i słonecznika, siemię lniane, orzechy włoskie, laskowe, migdały oraz rodzinki i suszone morele. Staram się również dodawać świeże owoce, takie jakie akurat mam.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Na obiad musiałem nauczyć się samemu gotować, ponieważ dużo czasu spędzałem w domu. Nie jestem mistrzem kulinarnym ale opanowałem kilka dań, które opierają się na warzywach i kaszy gryczanej. Używam również kaszy jaglanej, jęczmiennej i makaronu żytniego. Gotuję też kremy z buraka czerwonego, dyni, brokułu.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Najgorzej mam w przypadku kolacji. Najczęściej jem kanapki z chleba żytniego z warzywami (pomidor, papryka). Tu muszę jeszcze popracować nad lepszymi daniami.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Napoje</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Właściwie piję głownie wodę. Przegotowaną z czajnika a nie mineralną z butelek. Oprócz wody piję rumianek, który wspomaga działanie wątroby. Raz, dwa razy w tygodniu piję kawę naturalną. Sporadycznie zieloną herbatę. Nie piję żadnych napoi gazowanych, w tym coca/pepsi coli ani energetyków. Zresztą napoi energetycznych nie piłem nigdy. Już wcześnie mało piłem alkoholu ale teraz to właściwie wcale. Może piwko jak jest bardzo gorąco i mam na nie ochotę ale nie częściej niż jedno w tygodniu.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Aktywność fizyczna</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Zawsze byłem aktywny fizycznie i lubiłem grać w kosza, siatkówkę ale w ostatnim czasie staram się to robić regularnie. Jeżeli tylko pogoda pozwala jeżdżę na rowerze. Tą aktywność lubię najbardziej. Prędkość, wysiłek, natura to jest to co mnie relaksuje i odstresowuję. W okresie jesienno-zimowo-wiosennym polubiłem orbitrek, który kiedyś wydawał mi się nudny. Teraz mój najlepszy przyjaciel :-). Dodatkowo zaczynam dzień od lekkich ćwiczeń rozluźniająco-rozciągających aby rozruszać ciało po śnie.</span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Rezultat</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;">Jak pisałem kamienie w woreczku żółciowym nadal mam ale pozbyłem się już około 250 kamieni z wątroby. Schudłem 12 kilogramów w ciągu roku (2017-2018). Dodatkowo zwiększyłem swoja aktywność fizyczną i polubiłem jazdę na rowerze, w 2018 roku przejechałem ponad 2100 km. Czuję się dobrze, nic mnie nie boli, mam siłę i energię do działania. Nadal mam jeszcze dużo do zrobienia aby nie jeść tego, co już wiem że nie jest dobre dla mojego organizmu. Nie robię tego jednak radykalnie ale stopniowo. To w moi przypadku proces, który się już zaczął i cały czas trwa.</span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/">Jak kamienie w woreczku żółciowym zmieniły moje życie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mariuszsiek.pl">Mariusz Siek</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariuszsiek.pl/jak-kamienie-w-woreczku-zolciowym-zmienily-moje-zycie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">775</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dlaczego się nie UŚMIECHasz :-) ?</title>
		<link>https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/</link>
					<comments>https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariusz Siek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jun 2018 05:07:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Uśmiech]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mariuszsiek.pl/?p=685</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu, z rana, mówię sam do siebie: jestem najlepszy, mogę to zrobić, Bóg jest zawsze ze mną, jestem zwycięzca i dzisiaj jest mój dzień. Pięć prostych zdań, które <a href="https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/" class="more-link">[&#8230;]</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/">Dlaczego się nie UŚMIECHasz :-) ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mariuszsiek.pl">Mariusz Siek</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;"><img data-recalc-dims="1" decoding="async" data-attachment-id="686" data-permalink="https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/usmiech1/" data-orig-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?fit=3264%2C1836&amp;ssl=1" data-orig-size="3264,1836" data-comments-opened="1" data-image-meta="{&quot;aperture&quot;:&quot;2.4&quot;,&quot;credit&quot;:&quot;&quot;,&quot;camera&quot;:&quot;HTC Desire 820&quot;,&quot;caption&quot;:&quot;&quot;,&quot;created_timestamp&quot;:&quot;1528915195&quot;,&quot;copyright&quot;:&quot;&quot;,&quot;focal_length&quot;:&quot;3.1&quot;,&quot;iso&quot;:&quot;640&quot;,&quot;shutter_speed&quot;:&quot;0.02&quot;,&quot;title&quot;:&quot;&quot;,&quot;orientation&quot;:&quot;1&quot;}" data-image-title="uśmiech" data-image-description="" data-image-caption="" data-medium-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?fit=300%2C169&amp;ssl=1" data-large-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?fit=1024%2C576&amp;ssl=1" class="aligncenter size-large wp-image-686" src="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1-1024x576.jpg?resize=1024%2C576" alt="uśmiech" width="1024" height="576" srcset="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?resize=1024%2C576&amp;ssl=1 1024w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?resize=300%2C169&amp;ssl=1 300w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?resize=768%2C432&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?resize=889%2C500&amp;ssl=1 889w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?w=2050&amp;ssl=1 2050w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/u%C5%9Bmiech1.jpg?w=3075&amp;ssl=1 3075w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />Od jakiegoś czasu, z rana, mówię sam do siebie: jestem najlepszy, mogę to zrobić, Bóg jest zawsze ze mną, jestem zwycięzca i dzisiaj jest mój dzień. Pięć prostych zdań, które mają pomóc w dobrym rozpoczęciu dnia. Czy te &#8222;zaklęcia&#8221; działają? Według mnie tak, na pewno od razu poprawiają humor i wywołują uśmiech na twarzy. Dzień od razu wydaje się lepszy, jeżeli nawet pogoda za oknem nie jest wymarzona. Sam fakt, że uśmiecham się, mimo że nikogo nie ma blisko mnie, zmienia moje nastawienie na lepsze.</span></span></span></p>
<p><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" data-attachment-id="688" data-permalink="https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/5-things/" data-orig-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/5-things.jpg?fit=705%2C960&amp;ssl=1" data-orig-size="705,960" data-comments-opened="1" data-image-meta="{&quot;aperture&quot;:&quot;0&quot;,&quot;credit&quot;:&quot;&quot;,&quot;camera&quot;:&quot;&quot;,&quot;caption&quot;:&quot;&quot;,&quot;created_timestamp&quot;:&quot;0&quot;,&quot;copyright&quot;:&quot;&quot;,&quot;focal_length&quot;:&quot;0&quot;,&quot;iso&quot;:&quot;0&quot;,&quot;shutter_speed&quot;:&quot;0&quot;,&quot;title&quot;:&quot;&quot;,&quot;orientation&quot;:&quot;0&quot;}" data-image-title="5 things" data-image-description="" data-image-caption="" data-medium-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/5-things.jpg?fit=220%2C300&amp;ssl=1" data-large-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/5-things.jpg?fit=705%2C960&amp;ssl=1" class="wp-image-688 alignright" src="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/5-things.jpg?resize=358%2C488" alt="5 things" width="358" height="488" srcset="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/5-things.jpg?w=705&amp;ssl=1 705w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/5-things.jpg?resize=220%2C300&amp;ssl=1 220w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/06/5-things.jpg?resize=367%2C500&amp;ssl=1 367w" sizes="auto, (max-width: 358px) 100vw, 358px" /></p>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Skoro uśmiech do samego siebie potrafi zdziałać takie cuda, to dlaczego tak rzadko się uśmiechamy? Co nas powstrzymuje przed tym prostym i przecież przyjemnym odruchem?</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Bądź poważny</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Zauważam, że większość ludzi jest raczej poważnych, żeby nie powiedzieć smutnych. Mają ponure miny i nic nie jest ich w stanie rozweselić. Zachowanie poważnej atmosfery, uważane jest za profesjonalne podejście i szacunek w stosunku do innych ludzi. Jest to błędne nastawienie, które narzucają nam normy społeczne. Dlaczego mamy się tak zachowywać i postępować według nich? Czy nie lepiej jest od rana uśmiechać się do napotkanych ludzi? Nie dość, że wpływa to pozytywnie na nasze samopoczucie, to jeszcze może poprawić komuś jego humor. Spróbuj uśmiechać się do ludzi, czy to obcych czy znajomych a zobaczysz, że prawie zawsze odpowiedzą tym samym. Uśmiech to pozytywne nastawienie, dobra energia i podejście do otaczającego świata. Czy jeżeli widzisz kogoś uśmiechniętego, nie jest Ci od razu lepiej? Czy jak masz wybór podejść i zapytać np. o drogę do nieznajomej osoby, to wybierzesz naburmuszoną i negatywną czy może uśmiechnięta i promieniującą pozytywną energią? Uśmiech jest zaraźliwy i jest to chyba jedyny taki &#8222;wirus&#8221;, który jest niegroźny a wręcz pożądany.</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Uśmiechnięty człowiek równa się głupek</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Jedną z przyczyn, tego że tak rzadko się uśmiechamy, jest postrzeganie człowieka uśmiechniętego jako głupka. Dlaczego w Polsce ktoś, kto często się uśmiecha jest odbierany, jako ktoś, kto ma nie równo pod sufitem? Co jest nie tak z nami, że patrzymy podejrzliwe na ludzi, którzy mają dobry humor i wiele powodów do uśmiechu? Dlaczego będąc w smutnym nastroju, nie robimy wszystkiego aby go sobie poprawić, tylko raczej zarażamy ludzi wokół naszym pesymizmem i narzekaniem? Nie zdajemy sobie sprawy, jakie działanie, ma nawet uśmiech wymuszony i trochę &#8222;sztuczny&#8221;. Wystarczy wygiąć usta w charakterystyczna podkówkę a od razu wysyłamy sygnał do mózgu, że jest nam przyjemnie i dobrze. Spróbuj to zrobić!</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Nie zazdrość nikomu</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Zazdrość to jedno z najgorszych uczuć, którymi dysponuje człowiek. Nie jest łatwo nie zazdrościć komuś bo ma ładniejszą żonę, męża, cudowną rodzinę, prawdziwych przyjaciół, duże grono znajomych, lepszy samochód, większy dom, lepsze stanowisko, dobrze funkcjonującą firmę. Ta lista nie ma końca. Zazdrość jest negatywnym i niszczącym uczuciem, chyba że wywoła w nas pozytywny impuls do osiągnięcia, tego wszystkiego czego nie mamy a czego komuś zazdrościmy. Zamiast jednak zazdrości, cieszmy się szczęściem innych ludzi, szukajmy sposobów aby zmienić nasze życie, jeżeli uważamy, że czegoś w nim brakuje i jest szare oraz monotonne. Dobry na początek jest uśmiech. Zacznij się uśmiechać, mimo że może nie masz ku temu powodów. Zobaczysz, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, powoli i małymi krokami Twoje życie zacznie się zmieniać. Szukaj sposobów i możliwości na rozwiązywanie Twoich problemów i spraw, które nie idą po Twojej myśli. Pozytywne nastawienie, w którym uśmiech pomaga, potrafi zmieniać wydawałoby się niemożliwe sytuacje.</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Rozmawiaj</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Kolejnym krokiem do poprawienia sobie humoru i uzyskania trochę pozytywnej energii jest, krótka rozmowa z przygodną osobą. Pisze to <a href="https://mariuszsiek.pl/jestem-introwertykiem/">introwertyk</a>, który sam ma problemy z nawiązaniem pierwszego kontaktu :-). To nie musi być dobry znajmy czy kolega/koleżanka. To może być sąsiad spotkany rano na spacerze z psem, osoba czekająca z nami na przystanku, pani lub pan na bazarku, ochroniarz w biurze, pasażer w autobusie, tramwaju, metrze. Nie chodzi o zaawansowaną konwersację tylko o wymianę uśmiechów i kilka słów na luźny temat. Kontakt z drugim człowiekiem daje pozytywną energię i pomaga zobaczyć, że nie jesteśmy sami ze sobą. Zawsze jest ktoś obok, kto może również potrzebuje obecności drugiej osoby.</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: Segoe Print;">Podsumowanie</span></h1>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Nie ważne czy Twój uśmiech Ci się podoba czy nie. Czy masz zmarszczki, pryszcze, nieładną karnację skóry, wory pod oczami, odstające uszy, szpiczastą brodę, drugi podbródek, krzywe zęby. Może nie masz ich wcale lub nosisz sztuczną szczękę. Czy wyglądasz jak księżyc w pełni a może jak śmierć na chorągwi. </span></span></span></p>
<blockquote><p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;"><strong>UŚMIECHAJ SIĘ</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> jak najczęściej.</span></span></span></p></blockquote>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Uśmiech rozwiązuje wiele spraw i daje nadzieję, że mimo chwilowych trudności, jest szansa na lepszą przyszłość i trwałą zmianę.</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Segoe Print;"><span style="font-size: large;"><b><span style="color: #000000;">Pytanie: <u>Ile razy uśmiechałeś się w ciągu tego dnia? Policz!</u></span></b></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/">Dlaczego się nie UŚMIECHasz :-) ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mariuszsiek.pl">Mariusz Siek</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariuszsiek.pl/dlaczego-sie-nie-usmiechasz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">685</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nowoczesne zasady odżywiania</title>
		<link>https://mariuszsiek.pl/nowoczesne-zasady-odzywiania/</link>
					<comments>https://mariuszsiek.pl/nowoczesne-zasady-odzywiania/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mariusz Siek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 May 2018 04:04:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mariuszsiek.pl/?p=576</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dzisiaj kontynuacja tematu zdrowia, które jak wiadomo jest najważniejsze :-). Właśnie przeczytałem książkę &#8222;Nowoczesne zasady odżywiania&#8221; dwóch autorów ojca T.Colina i syna Thomasa Campbellów. Już sam tytuł jest trochę mylący <a href="https://mariuszsiek.pl/nowoczesne-zasady-odzywiania/" class="more-link">[&#8230;]</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://mariuszsiek.pl/nowoczesne-zasady-odzywiania/">Nowoczesne zasady odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mariuszsiek.pl">Mariusz Siek</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;"><img data-recalc-dims="1" loading="lazy" decoding="async" data-attachment-id="579" data-permalink="https://mariuszsiek.pl/nowoczesne-zasady-odzywiania/ms099/" data-orig-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?fit=1291%2C1866&amp;ssl=1" data-orig-size="1291,1866" data-comments-opened="1" data-image-meta="{&quot;aperture&quot;:&quot;0&quot;,&quot;credit&quot;:&quot;&quot;,&quot;camera&quot;:&quot;&quot;,&quot;caption&quot;:&quot;&quot;,&quot;created_timestamp&quot;:&quot;0&quot;,&quot;copyright&quot;:&quot;&quot;,&quot;focal_length&quot;:&quot;0&quot;,&quot;iso&quot;:&quot;0&quot;,&quot;shutter_speed&quot;:&quot;0&quot;,&quot;title&quot;:&quot;&quot;,&quot;orientation&quot;:&quot;0&quot;}" data-image-title="nowoczesne zasady odżywiania" data-image-description="" data-image-caption="" data-medium-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?fit=208%2C300&amp;ssl=1" data-large-file="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?fit=708%2C1024&amp;ssl=1" class="aligncenter wp-image-579 size-large" src="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099-708x1024.jpg?resize=708%2C1024" alt="nowoczesne zasady odżywiania" width="708" height="1024" srcset="https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?resize=708%2C1024&amp;ssl=1 708w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?resize=208%2C300&amp;ssl=1 208w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?resize=768%2C1110&amp;ssl=1 768w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?resize=346%2C500&amp;ssl=1 346w, https://i0.wp.com/mariuszsiek.pl/wp-content/uploads/2018/05/ms099.jpg?w=1291&amp;ssl=1 1291w" sizes="auto, (max-width: 708px) 100vw, 708px" />Dzisiaj kontynuacja tematu <a href="https://mariuszsiek.pl/czy-czesz-byc-zdrowy/">zdrowia</a>, które jak wiadomo jest najważniejsze :-). Właśnie przeczytałem książkę &#8222;Nowoczesne zasady odżywiania&#8221; dwóch autorów ojca <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/T._Colin_Campbell">T.Colina</a> i syna Thomasa Campbellów. Już sam tytuł jest trochę mylący i może wprowadzić w błąd, co również mnie się przydarzyło. Spodziewałem się po książce głównie wskazówek jak się dobrze odżywiać, co nie jest głównym jej tematem. Może trochę pomoże podtytuł, który brzmi &#8222;Przełomowe badania wpływu żywienia na zdrowie&#8221; i w lepszym stopniu oddaje to, na czym książka się koncentruje. Tak czy siak, książka dostarcza bardzo wartościowej wiedzy i pokazuje jakie są przyczyny najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych oraz co można zrobić aby im zapobiegać lub się z nich wyleczyć.</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: 'Segoe Print';">Autorzy</span></h1>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Głównym autorem jest T. Colin Campbell, który jest naukowcem prowadzącym badania nad żywieniem. Całe swoje życie zawodowe czyli ponad 40 lat, poświęcił poszukiwaniu prawdy i dowodów jaki wpływ na nasze zdrowie ma sposób odżywiania. Jego największym osiągnięciem było przeprowadzenie tzw. badania chińskiego, które uznawane jest za najpełniejsze i najbardziej wnikliwe badanie wpływu odzywania na zdrowie, jakie kiedykolwiek przeprowadzono. Obecnie jest emerytowanym profesorem na Uniwersytecie Cornell w USA.</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Jego syn Thomas Campbell jest lekarzem rodzinnym, który popularyzuje i kontynuuje zdrowe odżywianie zapoczątkowane przez jego ojca.</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: 'Segoe Print';">Książka</span></h1>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Przeczytane przeze mnie &#8222;Nowoczesne zasady odżywiania&#8221; to drugie wydanie tej książki z 2015 roku. Pierwsze wydanie ukazało się w 2005 roku. Tak jak mówiłem, książka koncentruje się na opisie &#8222;Badania chińskiego&#8221;, za które było odpowiedzialny Campbell oraz analizie i wyciąganiu wniosków z badań innych naukowców, które potwierdzają, że odżywianie ma bardzo duży wpływ na zdrowie. Mimo, że podanych jest dużo bardzo specjalistycznych informacji, to książka napisana jest prostym i zrozumiałym językiem. Czyta się ją prawie jak powieść, chociaż już pod koniec części opisującej badania zacząłem się nudzić. Przetrwałem jednak i doszedłem do ośmiu zasad odżywiania i zdrowia.</span></span></span></p>
<h1 class="western"><span style="font-family: 'Segoe Print';">8 zasad odżywiania i zdrowia</span></h1>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Podaję wszystkie zasady, bo uważam je za ważne i mam nadzieję, że zachęcą do sięgnięcia po tą pozycję.</span></span></span></p>
<ol>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">Odżywianie reprezentuje połączone siły niezliczonych substancji odżywczych. Całość to więcej niż suma części</span></span></span></li>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">Suplementy diety nie są receptą na zdrowie</span></span></span></li>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">W pokarmach odzwierzęcych nie istnieją praktycznie żadne składniki odżywcze, które nie występowałyby w lepszej formie w roślinach</span></span></span></li>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">Same geny nie determinują chorób. Działają wyłącznie na zasadzie aktywacji i ekspresji; to odżywianie odgrywa kluczową rolę w określaniu, które geny &#8211; dobre czy złe &#8211; podlegają ekspresji</span></span></span></li>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">Odżywianie może w znacznym stopniu kontrolować negatywne skutki szkodliwych substancji chemicznych</span></span></span></li>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">Ten sam sposób odżywiania, który pozwala zapobiec chorobie w jej wczesnym stadium (przed zdiagnozowaniem), może wstrzymać lub cofnąć chorobę w późniejszym stadium (po zdiagnozowaniu)</span></span></span></li>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">Sposób odżywiania, który jest prawdziwie korzystny w przypadku jednej choroby przewlekłej, będzie korzystny w przypadku każdej innej choroby</span></span></span></li>
<li><span style="color: #000000;"><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;">Dobre odżywianie przekłada się na zdrowie we wszystkich obszarach życia. Wszystkie części są ze sobą połączone</span></span></span></li>
</ol>
<h1 class="western"><span style="font-family: 'Segoe Print';">Ciemna strona mocy</span></h1>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">W trzeciej części książki, przedstawione jest dlaczego mimo tak mocnych dowodów, potwierdzających, że dobre odżywianie ma tak duży wpływ na zdrowie, nie jest ono powszechne, a informacje o nim dostępne dla każdego obywatela. Autorzy pokazują, że sama nauka funkcjonuje w sposób, który nie jest zrozumiały i czytelny dla zwykłego Kowalskiego. Badania przeprowadzane są w nieprawidłowy sposób, co nie pozwala na pokazanie właściwych wyników. Dobre badania giną w gąszczu badań złych i już nawet sami naukowcy, nie są w stanie odróżnić jednych od drugich. Na promowaniu tej wartościowej wiedzy nie zależy również przemysłowi farmaceutycznemu i spożywczemu, bo to oni są głównym beneficjentem obecnej sytuacji i finansują badania naukowe, szkolenia lekarzy i promowanie niezdrowej żywności.</span></span></span></p>
<blockquote><p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Najgorsze jest jednak to, że nawet rządowi, chodzi o USA ale dotyczy wszystkich państw, nie zależy na promowaniu i propagowaniu zdrowego trybu życia i odżywiania, ponieważ ulega wpływom potężnych gałęzi przemysłu takich jak przemysł farmaceutyczny i spożywczy.</span></span></span></p></blockquote>
<h1 class="western"><span style="font-family: 'Segoe Print';">Dobre odżywianie</span></h1>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Co zatem powinniśmy jeść aby być zdrowym? Dlaczego nikomu nie zależy aby propagować taki sposób odżywiania?</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Campbell uważa, że dieta składająca się z nieprzetworzonych produktów roślinnych, jest w stanie zapobiegać i leczyć, większość jeżeli nie wszystkie najczęściej występujące choroby cywilizacyjne: zawały serca, otyłość, cukrzycę, raka oraz różne choroby autoimmunologiczne np. stwardnienie rozsiane. Nie tylko twierdzi ale pokazuje badania, które potwierdzają jego tezę. Nie ogłosił swoich wniosków pochopnie ale spędził 20-30 lata na potwierdzeniu, że jego wyniki są prawidłowe.</span></span></span></p>
<blockquote><p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Nie jest łatwo przyjąć to co pisze Campbell, ponieważ wymaga to otwartości umysłu, gotowości na wprowadzanie zmian w sposobie swojego odżywiania i życia ze świadomością, że zna się skuteczny sposób na zdrowie, trzeba tylko go stosować.</span></span></span></p></blockquote>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;">Czy można zaufać Campbellowi? To tylko i wyłącznie zależy od Ciebie. Facet poświęcił całe swoje naukowe życie aby udowodnić, że prawidłowe odżywianie pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Nie jest jakimś pierwszym, lepszym naukowcem ale w tej dziedzinie osiągnął wszystko co można było. Otrzymało bardzo dużo nagród i odpowiadał za najważniejsze badania, które były finansowane z pieniędzy publicznych, a nie przez koncerny przemysłowe. Do końca swojej kariery był w zgodzie ze swoimi zasadami i do końca kroczył obraną drogą, chociaż nie zawsze było to dla niego dobre. Najpierw przeczytaj książkę. Następnie odpowiedz sobie samemu, co teraz zrobisz z tą wiedzą. Czy ją wykorzystasz czy nie? Czy przekona Cię ona do zmiany? A może nie wystarczy Ci odwagi aby zacząć wprowadzać zasady Campbella w życie? Wszystko zależy od Ciebie. Życie i zdrowie masz tylko jedno.</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: 'Segoe Print';"><span style="font-size: large;"><b><span style="color: #000000;">Pytanie: </span></b><span style="color: #000000;"><u><b>Która z 8 zasad Campbella najbardziej do Ciebie przemawia i dlaczego?</b></u></span></span></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://mariuszsiek.pl/nowoczesne-zasady-odzywiania/">Nowoczesne zasady odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://mariuszsiek.pl">Mariusz Siek</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariuszsiek.pl/nowoczesne-zasady-odzywiania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">576</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
