Pyeong Chang dla bogatych i mądrych

Podziel się
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  

pyeong changNiedawno zakończyły się igrzyska olimpijskie w koreańskim Pyeong Chang. Zapewne oglądaliście przynajmniej jedną relację z zawodów sportowych lub widzieliście jakieś skróty i informacje o wynikach sportowców. Według mnie impreza była udana dla gospodarzy, którzy w ten sposób promowali swój kraj i jeden z biedniejszych jego regjonów. Rywalizacja o to, kto wygra klasyfikację medalową trwała do końca pomiędzy Norwegią i Niemcami. Ostatecznie minimalnie lepsi okazali się Norwegowie, który mieli taką sama ilość złotych medali (14), co Niemcy ale mieli więcej srebrnych i brązowych. Trzecie miejsce zajęli Kanadyjczycy z 11 złotymi medalami. Co sprawia, że właśnie te kraje zdobyły tyle medali? Jak wypada Polska na tle innych krajów?

Pieniądze

Na pierwszy, rzut oka wydaje się, że pieniądze są najważniejszym czynnikiem, który decyduje o tym, że sportowcy danego kraju zdobywają dużo medali, na takiej imprezie sportowej. Norwegia i Niemcy to jedne z najbogatszych państw w europie, a dzisiejszy zawodowy sport bez pieniędzy, nie daje możliwości na osiąganie najlepszych wyników. Sam sportowiec nie osiągnie wiele, bez sztabu ludzi, którzy dbają o jego sprzęt, zdrowie, kondycję fizyczną i psychiczną, wspierają w trudnych chwilach i zawsze są pod ręką aby pomóc. Utrzymanie tego sztabu ludzi kosztuje ale akurat wydaje się najmniejszym problemem do rozwiązania.

Kolejnym jest sprzęt i nie chodzi tu tylko o narty, łyżwy, stroje sportowe ale głównie o infrastrukturę sportową. Dlaczego Niemcy są najlepsi w saneczkarstwie, skeletonie i bobslejach, ponieważ mają cztery tory bobslejowe, jako jedyny kraj na świecie. Pozostałe kraje mają po jednym torze. Są oczywiście i takie kraje, które nie mają toru, jak między innymi Polska i one nie liczą się w rywalizacji.

Drugim bardzo dobrym przykładem jest Holandia, która zdominowała konkurencje w łyżwiarstwie szybkim. Zdobyli osiem złotych medali. Oni posiadają bardzo dużo krytych torów do jazdy szybkiej na lodzie, co przekłada się na wyniki. W Polsce mamy jeden tor kryty i to dopiero od roku w Tomaszowie Mazowieckim.

Położenie geograficzne

Czy jednak tylko pieniądze mają znaczenie? Oczywiście nie. Trzeba zauważyć, że do uprawnia pewnych zimowych dyscyplin potrzebne są góry i zimowy klimat, który pozwoli na utrzymanie się śniegu przez jak najdłuższy okres (3-5 miesięcy). Tutaj kraje skandynawskie są w lepszym położeniu i nie dziwi, że rozwijają się u nich sporty zimowe. Trzeba jednak zauważyć dysproporcję w ilości złotych metali pomiędzy Norwegią (14), Szwecją (7) i Finlandią (1). Wszystkie trzy kraje mają zbliżone warunki, które jednak nie przekładają się na wyniki.

Podobnie jest w sportach alpejskich. Niemcy, Szwajcaria, Austria i Włochy mają wysokie góry i wymarzone warunki do uprawiania dyscyplin alpejskich. Co wyraźnie widać w liczbie zawodników startujących na igrzyskach i osiąganych rezultatach. Tutaj np Polsce lub innym krajom (oprócz USA), trudno jest rywalizować, bo gór się nie zrobi ani przeniesie z Bawarii do Szczyrku :-).

System

Bardzo ważną sprawą w osiąganiu wyników w sporcie zawodowym jest posiadanie odpowiedniego systemu. Mam tu na myśli, strategię związaną z danymi dyscyplinami sportowymi, masowe uprawianie określonych sportów przez ludzi, przemyślaną politykę związaną z poszczególnymi dyscyplinami. Bez tego żadne pieniądze oraz położenie geograficzne nie pomoże sięgać po najwyższe laury.

W Skandynawii ludzie biegają na nartach od małego i traktują to jako naturalna formę aktywności fizycznej. W Holandii, która słynie z rowerów, wszyscy masowo na nich jeżdżą od małego dziecka. Zamiast korzystać z komunikacji miejskiej lub gimbusów używają siły własnych mięśni. Nie dość, że jest to zdrowe, to jeszcze daje bazę do np. łyżwiarstwa szybkiego na lodzie, gdzie trening rowerowy jest podstawą.

Polska

Przykro mi jest, że Polska zdobyła tylko dwa medale: jeden złoty i jeden brązowy. Wszystko to zasługa naszych skoczków, którzy nie zawiedli na czele z Kamilem Stochem. Niestety radość z tych medali jest bardzo gorzka. Zajęliśmy 20 miejsce w klasyfikacji medalowej. Wyprzedziła nas nawet Wielka Brytania, która potęgą w sportach zimowych nie jest. Nie to jest jednak najsmutniejsze. Bo oprócz tych dwóch medali nie widać innych zawodników i zawodniczek, które by w przyszłości mogły się chociaż zbliżyć do strefy medalowej. Justyna Kowalczyk kończy karierę i nie ma następców. Nie mówię o innych dyscyplinach, w których zajmujemy odległe miejsca lub nawet nie mamy swoich przedstawicieli. Czy w trzydziesto sześcio milionowym narodzie nie można wyselekcjonować wąskiej grupy sportowców, którzy będą zdobywać medale na mistrzostwach świata i igrzyskach olimpijskich?

Według mnie jeżeli nie postawimy na dyscypliny, w których mamy szansę na osiąganie światowych wyników, nie zainwestujemy dużych pieniędzy w infrastrukturę sportową, nie zbudujemy programów masowego uprawiania sportu przez dzieci i dorosłych, nie skorzystamy z doświadczenia innych krajów, nie nawiążmy współpracy np z Czechami i Słowakami, za cztery i za osiem lat nie mamy co liczyć na więcej medali. Stop zwolnieniom lekarskim z lekcji wychowania fizycznego!

Dobrym przykładem są skoki narciarskie, w które zainwestowano pieniądze, zbudowano skocznie i program, znaleziono sponsora strategicznego „Szukamy następców mistrza”. Szkoda tylko, że PZN, nie promuje tak pozostałych dyscyplin narciarskich.

Pytanie: Ile razy w tygodniu uprawiasz jakąś aktywność fizyczną?


Podziel się
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.