Za co jeszcze nie podziękowałeś?

Podziel się
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  

dziękujęJuż wkrótce Święta Wielkanocne. Chociaż ostatnio są raczej w aurze zimowej niż wiosennej (właśnie spadł śnieg), to jest to szczególny czas, bo tak naprawdę zaczynają się już dzisiaj. Wielki Czwartek rozpoczyna triduum paschalne w Kościele Katolickim. A skoro czas szczególny to i wpis nie będzie taki zwyczajny. Będzie refleksyjnie i osobiście, bo tak mi podpowiada moje sumienie.

Inspiracją były słowa ojca Andrzeja, rekolekcjonisty, który prowadził rekolekcje wielkopostne w tym roku w parafii N.M.P w Żelechowie. Powiedział on, aby codziennie dziękować za wszystko co jest naszym udziałem. Nie chodzi tylko o dziękowanie Bogu ale również ludziom, a w szczególności tym najbliższym i tym którzy mieli lub nadal mają duży, wpływ na moje życie.

Dziękuję za życie

W pierwszej kolejności dziękuję za otrzymane życie, Stwórcy tego świata, że dzięki Jego nieskończonej miłości, powołał mnie do istnienia na Ziemi. Mogłem się przecież, w ogóle nie narodzić i pewnie Świat by nawet nie zauważył tego faktu.

Dziękuję za to, że dla moich narodzin Bóg wybrał moich rodziców Stefana i Janinę, którzy będąc kochającym się małżeństwem, stali się źródłem mojego życia. Nawet jakbym dziękował Im codziennie, nie jestem w stanie, wystarczająco się odwdzięczyć.

Dziękuję za zdrowie

Zdrowie to nie oceniony dar, którego nie dostrzegamy, dopóki nie zacznie szfankować.

Dziękuję za uzdrowienie z reumatycznego zapalenia mięśnia sercowego, które przechodziłem jako czteroletnie dziecko. Ponieważ było to w latach siedemdziesiątych, mogłem nie wyzdrowieć i służba zdrowia by mi nie pomogła. Chociaż nie wiem czy dzisiaj byłoby to łatwiejsze.

Dziękuję za cudowne uratowanie z wypadku samochodowego w 2016 roku, w którym nie odniosłem żadnych obrażeń a moja Żona nie duże, chociaż do dzisiaj je odczuwa.

Dziękuję za kamienie w woreczku żółciowym, które zdiagnozowano u mnie w lipcu 2017 roku. Dzięki tej chorobie, zmieniłem swój sposób odżywiania, zacząłem zwracać uwagę na to co jem i jeszcze większą wagę przywiązuję do aktywności fizycznej. Zainteresowałem się naturalnymi metodami leczenia i uzdrawiania organizmu.

Dziękuję, że jestem sprawny fizycznie, mogę pracować, ćwiczyć, biegać, jeździć na rowerze i robić wszystko co tylko zapragnę.

Dziękuję za Wiarę

Dziękuję Bogu Wszechmogącemu za wiarę katolicką. Za to, że zostałem ochrzczony i wychowany w wierze katolickiej. Oprócz Panu Bogu dziękuję moim rodzicom, że zaszczepili mi wiarę, nauczyli modlić i zaprowadzili do kościoła. Babci Mariannie dziękuję, że dawała mi przykład osoby głęboko wierzącej i żyjącej przykazaniami na co dzień. Świętej pamięci księdzu Zenonowi Sadalowi, że przygotował mnie do pierwszej Komunii Świętej. Śp. księdzu Marianowi Pęksykowi, który zachęcił mnie do bycia ministrantem, lektorem i kantorem. Za jego otwartość, dobre serce i pomoc w trudnych latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dziękuję za miłość

Dziękuję Panu Bogu, że kocha mnie bezwarunkowo, bez względu na to co zrobiłem i co jeszcze złego zrobię. Dziękuję rodzicom, że nauczyli mnie miłości, poprzez swój przykład miłości małżeńskiej i okazywanie jej zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłym życiu. Dziękuję za miłość mojej Żonie Angelice, którą dzielę z nią już prawie siedemnaście lat. Za jej dobroć, ofiarność, uczciwość, wierność, wyrozumiałość i zaufanie. Dziękuję za miłość mojemu rodzeństwu Beacie, Konradowi, Piotrowi i Tomkowi. Za to, że mogłem wychowywać się w wielodzietnej rodzinie i dzielić z nimi radości, smutki, rozterki, marzenia. Dziękuję babciom Mariannie i Stanisławie, dziadkom Franciszkowi i Julianowi. Dziękuję cioci Teresie i wujkowi Marianowi za bezwarunkowe poświęcenie i dobre serce, którego dzisiaj trudno doświadczyć od rodziny lub znajomych. Dziękuję wszystkim krewnym, bez których moje życie nie byłoby pełne i takie jakie jest.

Dziękuję za wychowanie i naukę

Dziękuję rodzicom, że byli moimi pierwszymi nauczycielami i pomagali mi poznawać otaczający mnie świat. Z ich cierpliwość, poświęcenie, oddanie, nieprzespane noce. Dziękuję, że nauczyli mnie pracować i przekazali najważniejsze w życiu wartości. Tacie dziękuję za pracę na dwóch etatach i nieskończone pokłady optymizmu, który przekazał mi w genach. Mamie dziękuję za jej poświęcenie pracy zawodowej, wychowaniu pięciorga dzieci.

Dziękuję moim wychowawcom ze szkoły podstawowej Pani Zuzannie Boryczka i Lidii Amanowicz, za temperowanie mojej krnąbrności i niewyparzonego języka oraz szkoły średniej Joannie Chmielarz i Jackowi Pałce. Pozostałym nauczycielom za przekazaną wiedzę oraz zaszczepienie pasji do wybranych przedmiotów: matematyka (Sabina Maciąg, Krystyna Bielecka), historia (śp. Danuta Słowińska, Józef Grzybek).

Dziękuje, że mogłem się uczyć w szkole podstawowej im Urszuli Kochanowskiej w Kozienicach, technikum elektronicznym w Radomiu im. Bohaterów Westerplatte i ukończyć studia na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej. Dziękuję za zdobyte wykształcenie i wiedzę, którą w większym lub mniejszym stopniu mogłem wykorzystać w życiu.

Dziękuję za pracę

Dziękuję za pracę, którą mogłem wykonywać. Zaczynając od pomocy rodzicom w uprawianiu i sprzedaży warzyw, poprzez drobne prace budowlane w wieku dorastania oraz na studiach po pierwszą pracę w Sun Microsystems. Po wszystkie kolejne w Softbank Serwis, Softbank SA, Asseco Poland, Aviva oraz samozatrudnienie. Dziękuję za ludzi, z którymi współpracowałem, zarówno po stronie pracodawcy jak i Klientów. W szczególności dziękuję Pawłowi Miechowiczowi, Dariuszowi Darnowskiemu, Pawłowi Barnasiowi, Jackowi Domańskiemu.

Pewnie nie podziękowałem za wszystko i wszystkim ale przynajmniej w jakimś stopniu wyraziłem swoją wdzięczność. To podziękowanie nie jest jednorazowe ale powinno być codzienne, wieczorem na koniec każdego dnia! Za co jeszcze nie podziękowałeś Stwórcy lub ludziom? Zrób to jak najszybciej a zbliżające się Święta Wielkanocne będą najlepszą okazją.

Pytanie: Za co dziękujesz codziennie?

PS. Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych, składam wszystkim życzenia aby Jezus Chrystus zmartwychwstał w Waszych sercach.


Podziel się
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *